W sklepie dziecko drze się do mamy:
- Mamo, mamo, chce mi się jeśc!
Za chwilę znowu:
- Mamo, mamo, chce mi się pic!
Stojący z nimi facet mówi:
- Niech mu pani kupi arbuza to i się naje i napije.
Na to babka:
- Zwal se pan konia nogami, to se pan i poruchasz i potańczysz!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz