Przychodzi mąż z pracy i woła do żony:
- Dziś obciągniesz mi kiełbasę.
Żona skonsternowana, ale zabrała się do roboty. Mąż:
- O tak ssij, ssij... ale teraz lekko dmuchnij, bo prześcieradło mi w tyłek wlazło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz