poniedziałek, 5 listopada 2007

Kiełbasa

Przychodzi mąż z pracy i woła do żony:
- Dziś obciągniesz mi kiełbasę.
Żona skonsternowana, ale zabrała się do roboty. Mąż:
- O tak ssij, ssij... ale teraz lekko dmuchnij, bo prześcieradło mi w tyłek wlazło.

Brak komentarzy: