Bal u generalicji, jak to na takim balu, mnóstwo nudzących się wdów generał daje więc swoim adiutantom bojowy rozkaz zabawiania pań ci starają się, walczą jak mogą, a to żarcik a to taniec a to komplement, a te ciągle gadają:
- ech, major Skwarcow to jak powiedział żart...
- ech, major Skwarcow to jak zatańczył - ech, major Skwarcow...
Adiutanci wściekli idą do generała się skarżyć: Panie Generale, staramy się zabawiać te prukwy, a te ciągle major Skwarcow, major Skwarcow, kto to kurwa jest ten Skwarcow!?
Generał zastanowił się chwilę, po czym twarz mu się rozjaśniła i tłumaczy:
-no, był taki, Skwarcow, major, wiecie, on tak a to pierdnął, a to rzygnął, to chuja pokazał, ot, klasyczny bawidamek!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz