wtorek, 27 listopada 2007

Rozwód

Sędzia przepytuje kobietę:
- Jaka przyczyna rozwodu?
- No...
- Pije?
- Nie.
- Narkotyki?
- Nie.
- Mało zarabia?
- Nawet nie.
- Bije?
- Nie.
- Nie dba o dzieci?
- Dba.
- Zdradza?
- Nie, co też Wysoki Sąd...
- Nie zadowala pani jako kobiety?
- Nie, z tym wszystko w porządku.
- Nie pomaga w domu?
- Pomaga.
- No to gdzie przyczyna?
- Wysoki Sądzie... On to wszystko robi... ale... jakby Wysoki Sąd widział, z JAKĄ miną!!!

Brak komentarzy: