Dzwonią do faceta z apteki:
- Dzień dobry, czy to pan wczoraj kupował u nas tymianek?
- Tak, a o co chodzi? - pyta facet.
- Proszę pana - mówi aptekarz - zaszła pomyłka. Zamiast tymianku dostał Pan cyjanek!
- A to jakaś różnica, proszę pana? - krzyczy do słuchawki facet.
- Tak! Musi pan dopłacić 4,50,-
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz