Klinika położnicza. Z piskiem opon zajeżdża Merc sześćsetka, wysiada Nowy Ruski z ogromnym bukietem kwiatów i się drze:
- Zajebała!
Cisza....
- ZA!JE!BA!ŁAAAA!!!
Uchyla się jedno okno, pokazuje się kobieca głowa i mówi:
- Sasza, tyle razy ci mówiłam, nie "zajebała", a Izabela!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
thx to J4
Prześlij komentarz