Mąż komunikuje żonie:
-Wychodzę z psem.
Żona zaskoczona, woła do niego z pokoju;
-Ale my nie mamy psa?!
- I chuj ci do tego.
środa, 19 marca 2008
poniedziałek, 17 marca 2008
Premia
Do szefa przychodzi pracownik:
- Przepraszam, panie dyrektorze, ale od pół roku nie dostałem premii...
- Przeprosiny przyjęte.
- Przepraszam, panie dyrektorze, ale od pół roku nie dostałem premii...
- Przeprosiny przyjęte.
czwartek, 13 marca 2008
Skopany wieczór
Przychodzi królik do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- E... przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra ... biorę ... ale oświadczam, że z lekka mi Pani spierdoliła wieczór!
wtorek, 11 marca 2008
czwartek, 6 marca 2008
Wujek - cięta riposta
Poszedł mały Jasio do cyrku i tak sie złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierdalaj!
- Jak masz na imię?
- Jasiu.
- A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
- Nie.
- A czy ty jesteś tułowiem krowy?
- Nie.
- A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa!! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
- Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
- Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
- Nie martw sie Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak sie stało. Następnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia pyta:
- Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
- Spierdalaj!
Pigi
Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku.
Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość...
Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała...
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy wzruszył się, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem.
A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
- Jak się nazywasz, dziewczynko?
- Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
- Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
- Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość...
Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała...
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy wzruszył się, pogładził małą po główce mówiąc:
- Piękna historia z tym twoim imieniem.
A jak się wabi twój piesek?
Dziewczyka:
- Pigi.
Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta:
- A dlaczego ma tak na imię?
- Bo rucha świnie!
niedziela, 2 marca 2008
Zając plotkarz
Nadchodzi wiosna. Budzą sie niedźwiedzie i postanawiają, że warto by podymać. A ponieważ niedźwiedzice nadal śpią, zabawiają się między sobą. Przyuważył to wszystko zając-plociuch. Niedźwiedzie się wkurwiły i jeden mówi do drugiego.
- Jesteś szybszy. Złap tego zająca, bo to największy plotkarz w lesie.
Misio goni go przez las. W pewnym momencie zajączek potyka się i wpada do jeziora. Niedźwiedź wkłada łapę do wody i szuka, szuka, szuka... Wyciąga żółwia:
- Nie widziałeś zająca?
- Utonął pedale.
- Jesteś szybszy. Złap tego zająca, bo to największy plotkarz w lesie.
Misio goni go przez las. W pewnym momencie zajączek potyka się i wpada do jeziora. Niedźwiedź wkłada łapę do wody i szuka, szuka, szuka... Wyciąga żółwia:
- Nie widziałeś zająca?
- Utonął pedale.
Subskrybuj:
Posty (Atom)