Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze! Jak siadam na kiblu i robię klocka, to mi się ząb rusza...
Doktor myśli, myśli, myśli... W końcu diagnoza:
- Proszę odwijać nici z rolady.
sobota, 28 czerwca 2008
wtorek, 24 czerwca 2008
W kołchozie
Rozmawiają 2 kołchoźnice:
- Wiesz co, Natasza, wczoraj wieczorem przyszedł do mnie Iwan. Przyszedł, bez słowa na stole postawił litra, wypiliśmy, wyruchał mnie, ale nie powiedział, po co właściwie do mnie przyszedł.
- Wiesz co, Natasza, wczoraj wieczorem przyszedł do mnie Iwan. Przyszedł, bez słowa na stole postawił litra, wypiliśmy, wyruchał mnie, ale nie powiedział, po co właściwie do mnie przyszedł.
piątek, 13 czerwca 2008
Dobrze mu tak!
Kobieta o długim stażu małżeńskim ogląda się przed lustrem i widzi:
Pooraną zmarszczkami twarz, przerzedzone włosy, braki w uzębieniu, biust obwisający do kolan, sadło tu i ówdzie...
Patrzy i w końcu stwierdza:
- Dobrze mu tak, skurwysynowi!
Pooraną zmarszczkami twarz, przerzedzone włosy, braki w uzębieniu, biust obwisający do kolan, sadło tu i ówdzie...
Patrzy i w końcu stwierdza:
- Dobrze mu tak, skurwysynowi!
Żniwa
Sekretarz komitetu powiatowego obdzwania okoliczne kołchozy:
- No jak tam idą żniwa?
- Chujowo!
- Nie upiększajcie, mówcie jak jest!
- No jak tam idą żniwa?
- Chujowo!
- Nie upiększajcie, mówcie jak jest!
Subskrybuj:
Posty (Atom)