Płyną łódką Kubuś Puchatek i Prosiaczek. Nagle... łódka zaczyna tonąć. Zwierzątka w szoku, bo żadne nie umie pływać. Kubuś bierze wiosło i.... pierluuuuuut Prosiaczka w łeb.
- Za co, Kubusiu?!
- A co robić?! CO, K*RWA ROBIĆ?!
sobota, 25 października 2008
czwartek, 23 października 2008
Baca u spowiedzi
Przyszedł baca do spowiedzi:
- Proszę księdza, zgrzeszyłem...
- Jak synu?
- Szedłem sobie przez łąki i widzę piękną damę. Podkradłem się, przewróciłem ją, no i długo kopulowaliśmy...
- To wielki grzech synu.
- To jeszcze nic, na to wszystko patrzyli jej rodzice, bracia, siostry, ciotki, wujowie, kuzynostwo i sąsiedzi...
- Jak to? I nic nie powiedzieli!!!? - pyta ksiądz.
- Powiedzieli: Beeeeeeeeee...
- Proszę księdza, zgrzeszyłem...
- Jak synu?
- Szedłem sobie przez łąki i widzę piękną damę. Podkradłem się, przewróciłem ją, no i długo kopulowaliśmy...
- To wielki grzech synu.
- To jeszcze nic, na to wszystko patrzyli jej rodzice, bracia, siostry, ciotki, wujowie, kuzynostwo i sąsiedzi...
- Jak to? I nic nie powiedzieli!!!? - pyta ksiądz.
- Powiedzieli: Beeeeeeeeee...
środa, 22 października 2008
W porcie
Do portu w USA dobija wielki, rosyjski frachtowiec. Rosyjski marynarz rzuca cumę do młodego, amerykańskiego portowca i woła:
- Malczik! Dierży linu!
Ale tamten nie rozumie, bezradnie rozkłada ręce. Rosjanin nie poddaje się!
- Parle wu franse?
tamten nic...
- Szprechen zi dojcz?
tamten nic
- Du ju spik inglisz?
- Jes!
- Nu! To dierży linu!
- Malczik! Dierży linu!
Ale tamten nie rozumie, bezradnie rozkłada ręce. Rosjanin nie poddaje się!
- Parle wu franse?
tamten nic...
- Szprechen zi dojcz?
tamten nic
- Du ju spik inglisz?
- Jes!
- Nu! To dierży linu!
poniedziałek, 20 października 2008
Zbyszko z Bogdańca
Jedzie na koniu gościńcem Zbyszko z Bogdańca. Nagle przed sobą widzi stojącego na poboczu starca. Zbyszko podjeżdża do niego, zatrzymuje się, zaczyna mu się przyglądać i mówi:
- Człowieku! Ktoś ci wyłupił oczy!
Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
-Człowieku! Ktoś ci wyrwał język!
Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
-Człowieku!! Ktoś cię torturował. Jesteś cały we krwi!
Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
- Człowieku. Kto ci to wszystko uczynił?
Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża. A Zbyszko na to:
-Człowieku! Nie pierdol! Pogotowie?
- Człowieku! Ktoś ci wyłupił oczy!
Starzec nie reaguje, więc Zbyszko dalej go ogląda i mówi:
-Człowieku! Ktoś ci wyrwał język!
Starzec nadal nic. Zbyszko dalej mu się przygląda i mówi:
-Człowieku!! Ktoś cię torturował. Jesteś cały we krwi!
Starzec nadal nic. No więc Zbyszko w końcu go pyta:
- Człowieku. Kto ci to wszystko uczynił?
Na to starzec podnosi rękę i kreśli nią na piersiach znak krzyża. A Zbyszko na to:
-Człowieku! Nie pierdol! Pogotowie?
piątek, 3 października 2008
Krecik
Sędziwa staruszka pieli grządkę w kucki ....nie ma na sobie majtek...wtem wychyla się krecik....ooooo myszka...podchodzi bliżej, wącha i mówi....rety myszka Ty żyjesz?
Subskrybuj:
Posty (Atom)