środa, 22 października 2008

W porcie

Do portu w USA dobija wielki, rosyjski frachtowiec. Rosyjski marynarz rzuca cumę do młodego, amerykańskiego portowca i woła:
- Malczik! Dierży linu!
Ale tamten nie rozumie, bezradnie rozkłada ręce. Rosjanin nie poddaje się!
- Parle wu franse?
tamten nic...
- Szprechen zi dojcz?
tamten nic
- Du ju spik inglisz?
- Jes!
- Nu! To dierży linu!

Brak komentarzy: