środa, 30 września 2009

Sąd ostateczny

Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 złotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?

wtorek, 28 lipca 2009

U geriatry

Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?!
- Bo próbuję pana przebadać...

poniedziałek, 25 maja 2009

Sen zimowy Puchatka

Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę. Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał.

Techniki polowań

Małe miasteczko, obok siebie mieszka dwóch myśliwych. Po każdym polowaniu jeden targa zawsze do domu niedźwiedzia, drugi przeważnie nic . Koleś w końcu nie wytrzymał i poszedł zapytać sąsiada o co chodzi z tymi niedźwiedziami, kolega nie chciał zdradzić tajemnicy, ale umówili się na drugi dzień na wspólne polowanie. Wyruszyli rano, specjalista od niedźwiedzi zabrał ze sobą psa - Pimpusia. Idą przez las, nagle zauważyli niedźwiedzia siedzącego na drzewie. Ten od Pimpusia mówi:
- Teraz uważaj, ja wchodzę na drzewo, strącam niedźwiedzia, a Pimpuś zarucha go na śmierć.
Drugi na to:
- Dobra stary, tylko po co nam w takim razie strzelby?
- Po to, że jakby się zdarzyło, że niedźwiedź strąci mnie , to od razu zastrzel Pimpusia.

wtorek, 19 maja 2009

Małżeństwo ze stażem

Małżeńska para z długim stażem uprawia miłość w swoim wielkim,
małżeńskim łożu. Kochają się już z pół godziny i w żaden sposób nie
mogą - że tak powiem - dojść do końca. Po następnych paru minutach
wysiłków żona zwraca się do męża:
- Ty też, kochanie, nie możesz sobie nikogo przypomnieć???

środa, 29 kwietnia 2009

Swaty

Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty. Gospodarze zachwalają:
- Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzic...
- O, to świetnie, bo nasz syn ciągle tylko żre, brudzi i rucha...

czwartek, 2 kwietnia 2009

Uczeń Mistrza

Wydarzyło się pewnego razu, że uczeń Mistrza Kung-Fu przeszedł z powodzeniem nauki wstępne i przystąpił do Ostatecznej Próby.
Rzekł mu wtedy Mistrz:
- Stań na placu przed świątynią i przepołów gołymi rękami deskę, którą ujrzysz opartą o kamienie.
Poszedł tedy uczeń i ujrzał ledwo ociosaną kłodę twardego drewna. Nie uląkł się jednak i goła dłonią uderzył w nią tak mocno, że pękła i dwie połówki spadły na ziemię.
- Dobrze wykonałeś zadanie - rzekł Mistrz - Teraz czeka cię drugi sprawdzian. Pójdziesz ze mną do gospody w mieście. Poszli tedy do gospody, gdzie ujrzeli dwóch złoczyńców bijących niewinnego kupca.
- Czyń co trzeba - rozkazał Mistrz.
Rzucił się tedy uczeń w wir walki i wnet wyleciał za drzwi z podbitym okiem i bez zębów. Wrócił też zaraz w niesławie do domu, a zgromadzonej przy stole rodzinie rzekł:
- To samo co rok temu. Plac poszedł dobrze, ale ujebał mnie na mieście.

czwartek, 26 marca 2009

Jeden papieros

Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...

czwartek, 19 marca 2009

Królowa

Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
- Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
- To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną...

Przy komputerze

Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwile, teraz ja sobie posurfuje pointernecie...
A mąż na to:
- No żesz kurwa mać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?!

Kara

- Jaka jest w Polsce kara za pedofilię?
- Przeniesienie do innej parafii!

Rodzina

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem.
Nie odzywają się do siebie, bo są świeżo po kłótni.
Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie!

Odważny mężczyzna

Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?

To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi:

- Ty jesteś następna, grubasku...

Wieczory w knajpie

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez międzynarodowych psychologów są dwie główne przyczyny, dla których mężczyźni spędzają wieczory w knajpie:
1) Nie mają kobiety
2) Mają kobietę

czwartek, 29 stycznia 2009

Grzeczny harcerz

Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze - odpowiada staruszka.
- Dla mnie babcia mogła się i chujem zadławić - harcerz grzeczny musi być i basta!!

piątek, 23 stycznia 2009

Pepee

Przyjechała z Ameryki kobitka do Francji i postanowiła zabawić się na całego. Wsiada do taxi i pyta gościa, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Faceta mówi, że chętnie ją do takiego zabierze. Kobitka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada że wszystkie paryżanki tam jeżdżą. W lokalu nic ciekawego bar, scena parę koślawych stolików, ale w cholerę kobiet. Wszystkie siedzą sączą drinki i na coś czekają. Po paru godzinach kobitka znudzona jak diabli stwierdza że wychodzi; ale w tym momencie wychodzi na scenę prezenter i zapowiada numer który wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywają się na równe nogi i lecą pod scenę. Zaciekawiona kobitka też tam podchodzi; na scenę wychodzi facio chudy, z podkrążonymi oczami z krzesełkiem w ręku; rozlegają się oklaski i w ogóle jest głośno. Kobitka patrzy ponuro. Facio stawia krzesełko, wyciąga z kieszeni orzech włoski i kładzie go na krześle, następnie wyciąga ze spodni fiuta; przymierza się nim do orzecha i wali w niego cisem karate. Orzech rozpryskuje się na drobne kawałki kobita jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrzeć tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecież to chyba nie ten sam facio, byłby już strasznie stary. Czeka i widzi tego samego gościa to samo krzesło, tylko w drugim ręku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flachę i leci za kulisy. Spotyka się z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobił, 30 lat temu byłam i pan rozbijał orzechy włoskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenował i jak pan to robi?!!! Pytań nie było końca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to już nie te oczy...

Żebro Adama

Idzie sobie Adam przez raj i w pewnym momencie potknął sie o wystający korzeń i gleba... pech chciał że upadł na kamień i złamał sobie żebro... a żeby było jeszcze ciekawiej to żebro przebiło mu bok i wyszło na wierzch... trzesącymi się rękami Adam ujął to żebro spojrzał na nie i rzekł:
- O kurwaaa!

Magda

- Magda, nie przespała byś się ze mną?
- Ale ja się nie nazywam Magda.
- Ale ja nie o to się pytam!

środa, 21 stycznia 2009

Francuz

Do dziewczyny w barze podchodzi zawiany gość i pyta:
- Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: „Ma jedno oko, mówi po francusku i koniecznie chce Panią zerżnąć?“
- Nie wiem...
Facet (zatykając dłonią jedno oko):- Muuua!

piątek, 16 stycznia 2009

Narodowe przypadłości

Rosjanin bawi się w Reichu, gdzieś koło Hamburga na dyskotece, w koszulce z napisem na plecach : "Turcy mają trzy problemy"
Nie trzeba było długo czekać, aż przy nim wyrósł jak dąb, dwumetrowy, studwudziestokilogramowy Turek :
-Ty chyba chcesz w ryj dostać !!!!!
-I to jest właśnie wasz pierwszy problem, agresja - odpowiada Rosjanin - zawsze szukacie dziury w całym, byle powodu do sprzeczki czy bójki....
Po dyskotece Rusek wychodzi na zewnątrz, patrzy......a tam cała hołota chyba z 40 Turków z pianą na ustach :
-No to teraz koleś to wszystko odszczekasz!!!!!!!!
-I to jest właśnie wasz drugi problem - ciągnie dalej - nigdy nie potraficie po męsku załatwić tego sam na sam, tylko zawsze wołacie wszystkich swoich....
W tłumie zawrzało :
-No to się gościu doigrałeś !!!!(wrzasnął przywódca bandy) i wszyscy powyciągali noże, ruszając do ataku.

No i to jest właśnie wasz trzeci problem - ze stoickim spokojem odpowiada Rosjanin wyciągając z za płaszcza kałasznikowa - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami....

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Firewall

1. Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych
2. Dlatego jeden plemnik 37,5 MB
3. W jednym ml nasienia jest 100 milionów plemników
4. Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml nasienia
5. Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi
(37,5 MB x 100 M x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę!
6. W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać
ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Petabajtów na sekundę,
a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to
najlepszy hardware\´owy firewall na świecie
7. Jedna wada... Ten jeden jedyny pakiet, który system przepuści,
zawiesi cały system na 9 miesięcy.

czwartek, 8 stycznia 2009

Fałszywy banknot

Pewna pani płaci w kasie supermarketu za zakupy.
- Ten banknot jest fałszywy - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta - W takim razie zostałam zgwałcona!

Koty na pustyni

Idą dwa koty przez pustynie...
idą i idą...... aż w koncu jeden do drugiego mówi:
- qwa stary, nie ogarniam tej kuwety.............

Randka z Włodzimierzem

Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece... opowiada 17-latka.
- Ta...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki...
- No i...?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie...
- Tak...?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu...
- No i co dalej...?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę... zgasił światło... piliśmy
szampana... poszliśmy do sypialni...
- Słuchaj, Patrycja idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.