Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze - odpowiada staruszka.
- Dla mnie babcia mogła się i chujem zadławić - harcerz grzeczny musi być i basta!!
czwartek, 29 stycznia 2009
piątek, 23 stycznia 2009
Pepee
Przyjechała z Ameryki kobitka do Francji i postanowiła zabawić się na całego. Wsiada do taxi i pyta gościa, gdzie jest najbardziej rozrywkowy lokal. Faceta mówi, że chętnie ją do takiego zabierze. Kobitka pyta, czy na pewno lokal jest najlepszy. Taksiarz odpowiada że wszystkie paryżanki tam jeżdżą. W lokalu nic ciekawego bar, scena parę koślawych stolików, ale w cholerę kobiet. Wszystkie siedzą sączą drinki i na coś czekają. Po paru godzinach kobitka znudzona jak diabli stwierdza że wychodzi; ale w tym momencie wychodzi na scenę prezenter i zapowiada numer który wykona Pepee. Wszystkie babki w klubie zrywają się na równe nogi i lecą pod scenę. Zaciekawiona kobitka też tam podchodzi; na scenę wychodzi facio chudy, z podkrążonymi oczami z krzesełkiem w ręku; rozlegają się oklaski i w ogóle jest głośno. Kobitka patrzy ponuro. Facio stawia krzesełko, wyciąga z kieszeni orzech włoski i kładzie go na krześle, następnie wyciąga ze spodni fiuta; przymierza się nim do orzecha i wali w niego cisem karate. Orzech rozpryskuje się na drobne kawałki kobita jest zafascynowana. Wraca do domu i opowiada o tym wszystkim znajomym.
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrzeć tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecież to chyba nie ten sam facio, byłby już strasznie stary. Czeka i widzi tego samego gościa to samo krzesło, tylko w drugim ręku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flachę i leci za kulisy. Spotyka się z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobił, 30 lat temu byłam i pan rozbijał orzechy włoskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenował i jak pan to robi?!!! Pytań nie było końca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to już nie te oczy...
Po 30 latach postanawia jeszcze raz ujrzeć tego typu numer. Jedzie do Francji, do klubu i czeka. Wychodzi prezenter i zapowiada Pepee. Kobitka zdziwiona, jak to, przecież to chyba nie ten sam facio, byłby już strasznie stary. Czeka i widzi tego samego gościa to samo krzesło, tylko w drugim ręku orzech kokosowy. Kobitka w szoku. Pepee robi ten sam numer z kokosem i idzie za kulisy. Kobitka nie wytrzymuje, kupuje kwiaty, flachę i leci za kulisy. Spotyka się z Pepee i pyta:
- Jak pan to zrobił, 30 lat temu byłam i pan rozbijał orzechy włoskie, a teraz kokos?!! Ile to lat pan trenował i jak pan to robi?!!! Pytań nie było końca.
Na to Pepee odpowiada:
- Kochana, to już nie te oczy...
Żebro Adama
Idzie sobie Adam przez raj i w pewnym momencie potknął sie o wystający korzeń i gleba... pech chciał że upadł na kamień i złamał sobie żebro... a żeby było jeszcze ciekawiej to żebro przebiło mu bok i wyszło na wierzch... trzesącymi się rękami Adam ujął to żebro spojrzał na nie i rzekł:
- O kurwaaa!
- O kurwaaa!
Magda
- Magda, nie przespała byś się ze mną?
- Ale ja się nie nazywam Magda.
- Ale ja nie o to się pytam!
- Ale ja się nie nazywam Magda.
- Ale ja nie o to się pytam!
środa, 21 stycznia 2009
Francuz
Do dziewczyny w barze podchodzi zawiany gość i pyta:
- Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: „Ma jedno oko, mówi po francusku i koniecznie chce Panią zerżnąć?“
- Nie wiem...
Facet (zatykając dłonią jedno oko):- Muuua!
- Szanowna Pani! Zagadka, co to jest: „Ma jedno oko, mówi po francusku i koniecznie chce Panią zerżnąć?“
- Nie wiem...
Facet (zatykając dłonią jedno oko):- Muuua!
piątek, 16 stycznia 2009
Narodowe przypadłości
Rosjanin bawi się w Reichu, gdzieś koło Hamburga na dyskotece, w koszulce z napisem na plecach : "Turcy mają trzy problemy"
Nie trzeba było długo czekać, aż przy nim wyrósł jak dąb, dwumetrowy, studwudziestokilogramowy Turek :
-Ty chyba chcesz w ryj dostać !!!!!
-I to jest właśnie wasz pierwszy problem, agresja - odpowiada Rosjanin - zawsze szukacie dziury w całym, byle powodu do sprzeczki czy bójki....
Po dyskotece Rusek wychodzi na zewnątrz, patrzy......a tam cała hołota chyba z 40 Turków z pianą na ustach :
-No to teraz koleś to wszystko odszczekasz!!!!!!!!
-I to jest właśnie wasz drugi problem - ciągnie dalej - nigdy nie potraficie po męsku załatwić tego sam na sam, tylko zawsze wołacie wszystkich swoich....
W tłumie zawrzało :
-No to się gościu doigrałeś !!!!(wrzasnął przywódca bandy) i wszyscy powyciągali noże, ruszając do ataku.
No i to jest właśnie wasz trzeci problem - ze stoickim spokojem odpowiada Rosjanin wyciągając z za płaszcza kałasznikowa - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami....
Nie trzeba było długo czekać, aż przy nim wyrósł jak dąb, dwumetrowy, studwudziestokilogramowy Turek :
-Ty chyba chcesz w ryj dostać !!!!!
-I to jest właśnie wasz pierwszy problem, agresja - odpowiada Rosjanin - zawsze szukacie dziury w całym, byle powodu do sprzeczki czy bójki....
Po dyskotece Rusek wychodzi na zewnątrz, patrzy......a tam cała hołota chyba z 40 Turków z pianą na ustach :
-No to teraz koleś to wszystko odszczekasz!!!!!!!!
-I to jest właśnie wasz drugi problem - ciągnie dalej - nigdy nie potraficie po męsku załatwić tego sam na sam, tylko zawsze wołacie wszystkich swoich....
W tłumie zawrzało :
-No to się gościu doigrałeś !!!!(wrzasnął przywódca bandy) i wszyscy powyciągali noże, ruszając do ataku.
No i to jest właśnie wasz trzeci problem - ze stoickim spokojem odpowiada Rosjanin wyciągając z za płaszcza kałasznikowa - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami....
poniedziałek, 12 stycznia 2009
Firewall
1. Jedna ludzka komórka zawiera 75 MB informacji genetycznych
2. Dlatego jeden plemnik 37,5 MB
3. W jednym ml nasienia jest 100 milionów plemników
4. Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml nasienia
5. Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi
(37,5 MB x 100 M x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę!
6. W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać
ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Petabajtów na sekundę,
a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to
najlepszy hardware\´owy firewall na świecie
7. Jedna wada... Ten jeden jedyny pakiet, który system przepuści,
zawiesi cały system na 9 miesięcy.
2. Dlatego jeden plemnik 37,5 MB
3. W jednym ml nasienia jest 100 milionów plemników
4. Przy ejakulacji trwającej średnio 5 sekund uwolni się 2,25 ml nasienia
5. Z wyliczeń otrzymamy, że przepustowość danych męskiego penisa wynosi
(37,5 MB x 100 M x 2,25)/5 = 1687,5 Terabajtów na sekundę!
6. W wyniku tego wiemy, że żeńskie jajeczko jest zdolne wytrzymywać
ataki DDoS o objętości więcej niż 1,5 Petabajtów na sekundę,
a przy tym przepuści tylko jeden pakiet danych. Tym samym jest to
najlepszy hardware\´owy firewall na świecie
7. Jedna wada... Ten jeden jedyny pakiet, który system przepuści,
zawiesi cały system na 9 miesięcy.
czwartek, 8 stycznia 2009
Fałszywy banknot
Pewna pani płaci w kasie supermarketu za zakupy.
- Ten banknot jest fałszywy - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta - W takim razie zostałam zgwałcona!
- Ten banknot jest fałszywy - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta - W takim razie zostałam zgwałcona!
Koty na pustyni
Idą dwa koty przez pustynie...
idą i idą...... aż w koncu jeden do drugiego mówi:
- qwa stary, nie ogarniam tej kuwety.............
idą i idą...... aż w koncu jeden do drugiego mówi:
- qwa stary, nie ogarniam tej kuwety.............
Randka z Włodzimierzem
Tatusiu, wczoraj byłam z Włodzimierzem na dyskotece... opowiada 17-latka.
- Ta...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki...
- No i...?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie...
- Tak...?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu...
- No i co dalej...?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę... zgasił światło... piliśmy
szampana... poszliśmy do sypialni...
- Słuchaj, Patrycja idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
- Ta...
- No i tańczyliśmy tam do późna, piliśmy drinki...
- No i...?
- Jak Włodzimierz odprowadzał mnie do domu, to mnie zaprosił do siebie...
- Tak...?
- Zaszliśmy, jego rodziców nie było w domu...
- No i co dalej...?
- Włodzimierz włączył nastrojową muzykę... zgasił światło... piliśmy
szampana... poszliśmy do sypialni...
- Słuchaj, Patrycja idź i opowiedz dalszy ciąg mamie, bo mi już stoi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)