czwartek, 29 stycznia 2009

Grzeczny harcerz

Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze - odpowiada staruszka.
- Dla mnie babcia mogła się i chujem zadławić - harcerz grzeczny musi być i basta!!

Brak komentarzy: