Koleś przychodzi do agencji reklamowej, żeby mu zrobili reklamę gwoździ. No i przychodzi następnego dnia, koleś mu pokazuje rysunek Rzymian, którzy krzyżują Jezusa, a pod spodem podpis "Gwoździe Wilson utrzymają wszystko".
Koleś się wkurzył, powiedział, że to niedorzeczne i mówi, żeby jeszcze raz mu zrobili inną. Przychodzi nazajutrz i widzi nową wersję, a na niej Chrystus na krzyżu, obok stoi Rzymianin, a obok tekst "Nasze gwoździe Wilson utrzymają wszystko".
Koleś się już konkretnie wkurwił, powiedział, że nie życzy sobie na reklamie ukrzyżowanego Jezusa, bo to profanacja... I mówi, że mają ostatnią szansę. Znowu nazajutrz przychodzi i widzi na rysunku: górkę, a po niej zbiega brodaty, zarośnięty koleś, a za nim Rzymianie. A jeden z nich mówi zziajany:
- Gdybyśmy mieli gwoździe Wilson, to by nam nie spierdolił!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz